poniedziałek, 14 maja 2012

Weekendowanie

Weekend był zimny, leniwy, jakiś taki... nijaki....
Nostalgiczny. Smutny. Nie wiem dlaczego, ale nastroił mnie negatywnie.
W ramach rozrywki pstrykałam zdjęcia: mąż przywlókł z pchlego targu turkusowy wazonik, który wprowadził trochę koloru w te ponure, choć majowe dni.






Kwiaty są takim wdzięcznym materiałem do fotografowania...
Moje storczyki:)



Ściskam, Kasia.

piątek, 11 maja 2012

Powitanie...

Witam się na moim blogu...


Pisanie stało się moim marzeniem. Było to bardzo dawno temu, kiedy pomyślałam o pisaniu po raz pierwszy. Jest tyle rzeczy, spraw, które można, trzeba, chciałby się opisać... Ale ciągle to pisanie było daleko- jakoś tak życie dziwnie się układało. 
Dzisiaj powiedziałam sobie: teraz przyszedł czas na realizację marzeń! Jeżeli chce się coś zmienić w swoim życiu, trzeba zacząć robić rzeczy, których nigdy wcześniej się nie robiło, prawda? 

Co znajdziecie na tym blogu?
Z pewnością dużo będzie kuchni... Autorskiej i zapożyczonej... Będzie pochwała prostego jedzenia i wyszukanych smaków. 
Będą zdjęcia- uwielbiam fotografować i wciąż to robię, a okazji nie brakuje przecież.
Będzie dużo rozterek- z codziennego życia, z macierzyństwa, społecznych, filozoficznych... różnych.
Reszty nie planuję, reszta przyjdzie sama...:)

Ściskam, Kasia.